Przedsiębiorca może mieć klientów, pracowników, księgowego, doradców i wielu znajomych.
A jednak często chce poznać innych przedsiębiorców.
Dlaczego?
Przecież na pierwszy rzut oka mają ze sobą niewiele wspólnego. Prowadzą różne firmy, działają w różnych branżach i rozwiązują zupełnie inne problemy.
A mimo to rozmowa przedsiębiorcy z przedsiębiorcą może być wyjątkowo wartościowa.
Bo ktoś inny rozumie problemy firmy
Nie każdy znajomy zrozumie, co oznacza:
trudna rozmowa z klientem,
problem z pracownikiem,
decyzja o dużej inwestycji,
niepewność dotycząca przyszłości firmy,
konieczność podjęcia ryzyka,
odpowiedzialność za ludzi,
moment, w którym trzeba zdecydować, czy coś kontynuować.
Inny przedsiębiorca często nie potrzebuje długiego wyjaśnienia.
Może powiedzieć:
„Miałem podobnie.”
I właśnie od tego może zacząć się bardzo wartościowa rozmowa.
Bo doświadczenie innych może oszczędzić własnych błędów
Własne doświadczenie jest bardzo cenne.
Ale zdobywanie całej wiedzy wyłącznie metodą prób i błędów może być kosztowne.
Rozmowa z innym przedsiębiorcą pozwala zapytać:
Co u Ciebie zadziałało?
Co się nie sprawdziło?
Czego dzisiaj byś nie zrobił?
Na co warto uważać?
Co zrobiłbyś inaczej?
Nie oznacza to oczywiście, że cudze rozwiązanie będzie dobre dla nas.
Ale może pomóc lepiej podjąć własną decyzję.
Bo przedsiębiorcy widzą możliwości, których inni mogą nie zauważyć
Każdy patrzy na świat przez pryzmat własnej działalności.
Producent widzi producenta.
Informatyk widzi problemy technologiczne.
Doradca widzi problemy organizacyjne.
Handlowiec widzi możliwości sprzedaży.
Spotkanie ludzi z różnych branż może więc stworzyć interesujące połączenia.
Nagle okazuje się, że:
jedna firma ma problem,
druga ma rozwiązanie,
trzecia ma potrzebne kontakty,
a czwarta może pomóc w realizacji projektu.
I nikt z nich nie musiał wcześniej szukać takiej współpracy.
Bo nie wszystko musi być sprzedażą
To ważne rozróżnienie.
Jeżeli każda rozmowa w klubie zaczyna się od pytania:
„Czy możesz zostać moim klientem?”
relacje szybko stają się powierzchowne.
Znacznie ciekawsze może być pytanie:
„Co możemy zrobić razem?”
Albo jeszcze wcześniej:
„Czego potrzebujesz?”
Wtedy mogą pojawić się:
rekomendacje,
wspólne projekty,
wymiana wiedzy,
wzajemna pomoc,
kontakty do innych osób,
partnerstwa.
Sprzedaż może być skutkiem relacji, a nie jej jedynym celem.
Bo przedsiębiorca potrzebuje czasem po prostu rozmowy
Prowadzenie firmy to nie tylko liczby i decyzje.
Czasami człowiek potrzebuje porozmawiać z kimś, kto również podejmuje decyzje i ponosi za nie odpowiedzialność.
Nie po to, żeby otrzymać gotową odpowiedź.
Czasami wystarczy:
przedstawić problem,
usłyszeć inne spojrzenie,
sprawdzić własne rozumowanie,
zobaczyć sytuację z innej perspektywy.
💬 Dobra rozmowa może być wartością sama w sobie.
Im bardziej różni przedsiębiorcy, tym ciekawiej
Paradoksalnie klub może być najbardziej wartościowy wtedy, gdy jego członkowie nie są do siebie podobni.
Wyobraźmy sobie grupę, w której są:
właściciel firmy produkcyjnej,
programista,
właściciel restauracji,
księgowa,
architekt,
prawnik,
specjalista od marketingu,
właściciel firmy transportowej.
Każdy zna inny fragment rzeczywistości.
Dzięki temu można spojrzeć na własny problem z zupełnie innej strony.
Poznanie człowieka jest początkiem
Warto też pamiętać, że relacja biznesowa nie powstaje natychmiast.
Najpierw jest:
poznanie.
Potem:
rozmowa.
Później:
kolejne spotkania.
Z czasem pojawia się wiedza o tym:
czym ktoś się zajmuje,
jak pracuje,
jakie ma doświadczenie,
co jest dla niego ważne,
w czym można mu pomóc,
czy można mu zaufać.
Dopiero wtedy może powstać relacja, która ma rzeczywistą wartość biznesową.
I tutaj pojawia się ciekawa rola klubu
Dobry klub nie musi więc przede wszystkim dostarczać klientów.
Może przede wszystkim ułatwiać przedsiębiorcom poznawanie właściwych ludzi.
A kiedy ludzie zaczynają się znać, mogą wydarzyć się rzeczy, których nikt wcześniej nie planował.
Jedna rozmowa prowadzi do następnej.
Jedna rekomendacja prowadzi do kolejnej osoby.
Wspólny problem prowadzi do wspólnego projektu.
Zwykła znajomość może z czasem stać się współpracą.
Może właśnie dlatego przedsiębiorcy chcą poznawać innych przedsiębiorców — nie wiedzą jeszcze, co z tej znajomości wyniknie.
A Wy?
Po co przedsiębiorcy poznają innych przedsiębiorców?
Czy przede wszystkim chodzi o:
klientów,
rekomendacje,
wiedzę,
partnerów,
wymianę doświadczeń,
możliwość uzyskania pomocy,
czy po prostu o poznanie ciekawych ludzi?
Co jest dla Was najważniejszym powodem, żeby poznać innego przedsiębiorcę?
Tagi
relacje biznesowe, wymiana doświadczeń, współpraca członków, rekomendacje, zaufanie
Literatura
Ivan R. Misner, Networking Like a Pro: Turning Contacts into Connections.
Ivan R. Misner, The 29% Solution: 52 Weekly Networking Success Strategies.
Czesław Nosal, Psychologia myślenia i działania menedżera.
Andrzej Blikle, Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu.
Adam Grant, Give and Take: Why Helping Others Drives Our Success.
Robert D. Putnam, Samotna gra w kręgle. Upadek i odrodzenie wspólnot lokalnych w Stanach Zjednoczonych.
Zacznij pisać tutaj...